wtorek, 3 stycznia 2017

Styczniowe plany na siebie ;)

Mamy ten nowy rok, a stary zleciał nie wiadomo kiedy. Ostatnie miesiące 2017 były dla mnie nadzwyczaj dobre. Zakochałam się, rozwinęłam związek i temu poświęciłam się w stu procentach. Chociaż zaniedbałam w części to, co sobie zaplanowałam, to nie żałuję. Ani trochę. Pierwszy raz w nowy rok wchodzę tak szczęśliwa jak nigdy. 

Nie mam postanowień noworocznych, jak zwykle jednak wchodzę w nowy miesiąc z postanowieniami miesięcznymi, tak, żeby było łatwiej (OBY!)

Styczeń zaczynam z MARTĄ z bloga codzienniefit.pl, uszykowałam sobie zgrabny plan treningowy składający się tylko i wyłącznie z jej treningów. Chcę się sprawdzić, przekonać, przyzwyczaić. Nie wiem, to dla mnie ważne, by móc wrócić do regularnych treningów. 
Mam też dietę. Chcę przeżyć, chociaż śmieszny TYDZIEŃ na niej. Bez podjadania, bez rezygnowania, bez niczego. Porządny tydzień na diecie, a potem... zobaczymy. 

Kolejnym celem na styczeń jest odłożenie... 200 zł. Na dobry początek :). Kończę z dużymi planami na długi okres czasu, stawiam na krótkie, maleńkie kroczki, które MOŻE  poprowadzą mnie gdzieś dalej.

Aaa, no i chcę na stałe powrócić do blogowania. Mocno chcę. 

Witajcie w 2017! :) 

36 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za powrót do blogowania i za postanowienia noworoczne - Marta Hennig jest cudowna, uwielbiam tę dziewczynę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, mało ludzi znam, którzy mają w sobie tyle dawki siły i inspiracji :D

      Usuń
  2. Powodzenia. :) Podoba mi się Twój zapał do treningów. Zerkne do Marty w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martę polecam, odwala kawał porządnej roboty :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za wytrwanie we wszystkich postanowieniach! Regularne treningi to też mój cel na 2017r :D Powodzenia nam obu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, masz już coś konkretnego w ramach treningów? :D Powodzenia! ;D

      Usuń
  4. Jeśli mocno chcesz, to na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę właśnie, że moje chęci spowodują wzrost wytrwałości w dążeniu do celu :)

      Usuń
  5. Plany są, mobilizacja też... musi być dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze muszę się nauczyć wytrwałości :)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo! W końcu nadszedł ten wiek, w którym trzeba się nauczyć czegoś przydatnego :D

      Usuń
  6. Jeżeli się bardzo chce to można tego dokonać. I tego Ci życzę w 2017 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to liczę :) Oby tylko nie zabrakło mi wytrwałości :)

      Usuń
    2. Wytrwałości, motywacji i natchnienia :) wszystko po trochę się przyda :p

      Usuń
    3. Dokładnie tak! :) Po tylu życzeniach wstyd byłoby, żeby się nie udało... ;)

      Usuń
    4. Rozliczenie.nastąpi dopiero za 12 miesięcy więc nie ma co panikować ;)

      Usuń
    5. Właściwie u mnie są to plany miesięczne, więc rozliczenie już za trzy tygodnie :)

      Usuń
  7. Szczęścia w 2017 roku życzę! :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Plany na krótki okres czasu są łatwiejsze do wykonania, bo szybciej widać ich koniec :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :D A i tak czasem totalnie mi nie wypalają :D

      Usuń
  9. i just follow your blog
    nice work
    Greetings from Greece.
    www.beautyisallaround6.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chcę wrócić do blogsfery na stałe - znów być, a nie jak to ostatnio... bywać, ale wolę sobie tego nie postanawiać, a po prostu się postarać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi staranie bez porządnej motywacji nic nie daje, niestety :) Ale ludzie w blogosferze zawsze dodają mi skrzydeł ;) Powodzenia ;)

      Usuń
  11. najlepsze są plany, które da się zrealizować z uśmiechem i, oby, lekkością - po co dawać z siebie wszystko już w styczniu i potem się poddawać :D masz bardzo fajne postanowienia, powodzenia w realizacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładam, że w życiu nie powinno się zbyt dużo robić rzeczy, które są dla nas ograniczeniami. Byleby nie szkodzić swojemu zdrowia, a przyjemności, spełnianie zachcianek jest nam bardzo potrzebne :)
      dzięki! :)

      Usuń
  12. Fajnie! Podobają mi się miesięczne plany a nie całoroczne! Może sama coś takiego zastosuję u siebie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Daj znać, jak Ci idzie styczeń :D

      Usuń
  13. Też chcę zacząć ćwiczyć w tym roku, ale niestety muszę się jeszcze wstrzymać... moje postanowienia noworoczne mogę dopiero wprowadzać za pięć tygodni ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak, tak :) Za pięć tygodni poród? :D To potem chyba też będziesz musiała poczekać przed ćwiczeniami, co? :)

      Usuń
  14. Miłość jest ważna nawet bardzo, jeżeli nie masz do kogo się uśmiechnąć w ciągu dnia twój dzień staje się gorszy. Jeżeli nie masz się do kogo przytulić, robi się zimno. Mogłabym wymieniać takich drobnych rzeczy w nieskończoność. Życie wtedy jest łatwiejsze i lepsza. Ja tak miałam i mam. Życzę Tobie abyś Ty zawsze miała dużo miłości :) Cele, cele - skąd ja to znam. Nowy rok, nowe wyzwania. Życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie drobne rzeczy właśnie są najcudowniejsze ze wszystkich radości :) Wzajemnie, dużo, mnóstwo miłości i takiego ciepła :) Właściwie, ja uważam, że każdy moment jest dobry, ale dużo już było takich poniedziałków wśród moich dni, kiedy zaczynałam :> Dziękuję!

      Usuń
  15. Trzymam kciuki za realizację :) To będzie (już jest) dobry rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innej opcji nie widzę! Wszystkiego najlepszego również, oby dużo było szczęścia :>

      Usuń
  16. Fajne, konkretne cele, bez zbędnego wyolbrzymiania czy braku realności. Podoba mi się:) Trzymam kciuki żeby się udało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze dla mnie są małe radości, małe sukcesy, poza tym - inaczej się nie da, jak iść małymi kroczkami do celu :) Dziękuję bardzo :)

      Usuń