poniedziałek, 16 stycznia 2017

Wyzwania, których podejmuję się w 2017 roku

Mamy za sobą dwa tygodnie nowego roku, a nowy powoli zamienia się na normalny. Nadal nie napisałam podsumowania poprzedniego, uznałam go po prostu za zakończony. Trudno, skoro nie chciałam podsumować, to znaczy, że był dobry... najlepszy.

Dzisiaj czarno na białym pokazuję Wam (i uświadamiam sobie przy okazji) wyzwania z różnych kategorii, których chcę się podjąć i zrealizować przy okazji!


Czytelnicze:
Stare i dobre 52 książki w rok. Jeszcze ich nie wybrałam, jeszcze żadnej nie przeczytałam, ale nadrobię po sesji na studiach, obowiązkowo. Przeczytam tyle, ile mam wzrostu. Nie chcę ograniczać się żadnymi wyzwaniami, które określają już tytuły czy rodzaje książek, wolę czytać wszystko to, co tylko mnie interesuje, bo po co zmieniać upodobania?

Telewizyjne:
Ogólnie nie oglądam  za dużo telewizji, ale gdzieś tam w tle coś zawsze leci. W 2017 roku postanawiam sobie obejrzeć trochę seriali i podejmuję Serialowe wyzwanie 2017! Jeśli tylko lubicie oglądać seriale, a ciągle narzekacie, że nie macie na to czasu, to może podejmijcie się tego razem ze mną?

Dodatkowo chcę obejrzeć 52 filmy w ciągu roku. Kurcze, jeden tygodniowo to wcale nie dużo, co? A ja jakoś nie mam do tego energii, a w 2016 roku udało mi się obejrzeć całe 27 ;). Muszę jeszcze trochę nad tym popracować. Również na razie nie określam ich gatunków ani tytułów, chociaż przypuszczam, że w większości będą to dramaty! 

Dodatkowo, 1 stycznia skończyło się wyzwanie, które podjęłam jakiś czas temu, a mianowicie - 101 in 1001, szykuję nową, pełną wyzwań listę i za parę dni będę zachęcała Was gorąco do podjęcia go razem ze mną. 

Na blogu również podejmuję 2 postanowienia. Po pierwsze, co tydzień chcę publikować jeden przepis, który przetestowałam z blogosfery, mam już zapisanych parę cudownych przepisów, które od razu mnie kusiły ;). Po drugie, co miesiąc będzie pojawiała się recenzja książki. Najprawdopodobniej będą to książki psychologiczne, pozytywne, rozwojowe czy coś takiego, bo obecnie w większości w takich się obracam :) 


Ja jestem swoimi planami naprawdę zaaferowana, a Wy swoimi? Jakich wyzwań się podjęliście? 

19 komentarzy:

  1. W zeszłym roku przeczytałam 125 książek, z ciekawości policzyłam. W wyzwania się nie bawię ale jakoś...fajnie, jak się dużo przeczyta, bo jednak stale człowiek ma wrażenie, że jeszcze tyle książek do przeczytania, a tak mało czasu na ziemi XD Tak samo jest z filmami:)
    I czekam na posty w takim razie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć coś do czego dążę w postaci wyzwania, bo inaczej za bardzo mi to nie wychodzi ;) Ale super, że tyle książek przeczytałaś ;) Gdybym policzyła książki na studia to też by wyszło sporo, ale liczę tylko te, które czytam dla przyjemności :D

      Usuń
  2. bardzo fajnie postanowienia, życzę powodzenia w realizacji! powodzenia z czytaniem, oglądaniem i blogowaniem, baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) z pewnością będzie super :)

      Usuń
  3. Ależ z Ciebie zmotywowana bestyja! Podziwiam, chylę czoła, kciuki zaciśnięte :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Kciuki się przydadzą :D

      Usuń
    2. Za co mam trzymać najmocniej? :D

      Usuń
    3. Najlepiej za wszystko razem po trochu :)

      Usuń
  4. Widzę, że na temat książek i recenzji będziemy mogły sobie porozmawiać :D właśnie pracuję nad nowym tekstem o dwóch książkach, które zdążyłam skończyć w tym roku. Post ukaże się w niedziele.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, na pewno przeczytam, chociaż nie wiem, czy w niedzielę :D Może napiszesz o czymś, co mi się spodoba ;)

      Usuń
  5. Ciekawa jestem Twoich recenzji. Sama również interesuję się książkami o rozwoju, zawsze warto skorzystać z poleceń innych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, sama najchętniej czytam takie książki polecone przez kogoś innego :)

      Usuń
  6. Ja sobie założyłam, że przeczytam 50 książek tak sama z siebie - bez wyzwań. Mam nadzieję, że się uda :) Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też sama sobie postawiłam cele... ale póki co o nich nie będę pisać głośno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę powiedzieć głośno, co by było oficjalne :)

      Usuń
  8. To serialowe wyzwanie jest mega, chyba się podejmę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Mnie też mocno zaciekawiło :)

      Usuń
  9. w wyzwaniu 52 książki w 52 tygodnie też biorę udział:)

    OdpowiedzUsuń